﻿<title_newspaper="Gromada – Rolnik Polski"> 
<title_article="Wiele się zmieniło - wiele jeszcze trzeba zrobić"> 
<author_1=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-18"> 
<month="11"> 
<period="w3"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Tyniec — to jedna z najstarszych wsi ziemi krakowskiej. Istnieje ona już 900 lat. Jej ludność to głównie chłopi mało i średniorolni oraz chałupnicy-dziewiarze. Ostatnio w świetlicy domu ludowego w Tyńcu odbyło się zebranie gromadzkie, na którym wysuwano kandydatów do gromadzkiej rady. Tyniec — biedna niegdyś wioska, świadcząca przez wiele wieków usługi dla opactwa benedyktynów, wie co to ucisk możnych. I w okresie międzywojennym na tynieckim chałupnictwie niejeden spekulant zrobił majątek. W pobliskim Krakowie nikt roboty nie mógł znaleźć. Gnieżdżono się po kilka, albo i po kilkanaście osób w jednej izbie. W ciągu 10-lecia Polski Ludowej ponad 90 gospodarzy wybudowało sobie domki murowane. W każdym niemal gospodarstwie jest głośnik radiowy, świeci się lampa elektryczna. Istniejąca tam spółdzielnia dziewiarska zrzesza około 250 chałupników. W lipcu tego roku ponad 30 gospodarzy założyło spółdzielnię produkcyjną. Powstało stałe kino wiejskie, rozbudowała się szkoła. — Nasza wieś się rozwija i mamy coraz większe potrzeby. Apetyt, jak wiadomo, rośnie w miarę jedzenia — mówił na zebraniu Władysław Janowicz — dlatego żądać będziemy od radnych, których wybierzemy, aby starali się z sercem wypełnić zadania, jakie przed nimi postawimy. A najważniejsze z tych zadań to: naprawa drogi, budowa przedszkola, budowa nowej remizy strażackiej, przedłużenie linii autobusowej z Kostrzy do Tyńca, uruchomienie jeszcze jednego sklepu GS. Do Sulejowa
przyszło „nowe”. Jedną z najstarszych rad narodowych woj. Łódzkiego jest Miejska Rada Narodowa w Sulejowie, pow. piotrkowski, w miasteczku rodzinnym Lucjana Rudnickiego, autora powieści „Stare i Nowe”. Nie wszyscy wiedzą, że właśnie w maleńkim mieszkaniu tego literata rodziła się nowa władza — władza ludu pracującego. Było to w styczniową noc 1945 roku. Potężna kanonada artyleryjska wstrząsnęła murami miasteczka. Właśnie tej nocy Jan Leski, organizator konspiracyjnych rad narodowych, prowadził obrady I Sesji Miejskiej Rady Narodowej w Sulejowie.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
